Pat & Rub- mleczko oczyszczające

5 Comments

Chyba jestem jedną z nielicznych osób, która dostrzega wyższość mleczek do demakijażu nad płynami micelarnymi. Mleczka bardzo lubię i nie wyobrażam sobie zmywania makijażu oczu czymś innym. Ucieszyłam się więc gdy dzięki współpracy z Magazynem Drogeria otrzymałam do testów mleczko oczyszczające marki Pat&Rub.


Mleczko znajduje się w dużej 200 ml, plastikowej butli z poręczną pompką. Pompka działa bez zarzutu, nie zacina się i łatwo dozować ilość pożądanego kosmetyku. Design opakowania jest bardzo prosty, nie mniej jednak bardzo elegancki. Moje mleczko bardzo często ze mną podróżuje i zauważyłam, że napisy z etykiety nieco się starły. Konsystencja mleczka jest kremowa i delikatna, bardzo dobrze rozprowadza się na skórze twarzy oraz powiekach. Niewątpliwie moim ulubionym aspektem jest jego zapach, który jest dla mojego nosa obłędnie przyjemny. Bez mrugnięcia okiem kupiłabym perfumy o takim zapachu ;)
Mleczko stosuję głównie do demakijażu oczu. Wyciskam 2 pompki na wacik, przykładam do powieki i lekko dociskam. Następnie przytrzymuję kilka sekund i przecieram skórę ścierając resztki makijażu. Mleczko świetnie radzi sobie z eyelinerem i tuszem do rzęs. Dodatkowo lubię w nim to, że nie podrażnia moich oczu oraz nie pozostawia tłustego, lepkiego filmu. Wręcz przeciwnie skóra po jego użyciu jest gładka i miękka. Z tym kosmetykiem cowieczorny demakijaż stał się przyjemnością. Lubię też przecierać nim twarz z rana, tuż przed nałożeniem kremu, ponieważ świetnie łagodzi wszelkie podrażnienia, odświeża i pozostawia moją skórę miłą w dotyku i promienną. Jedyny minus jaki jestem w stanie znaleźć to cena bo za 200 ml produktu musimy zapłacić 60 zł. Jest to cena zaporowa dla mojego studenckiego budżetu. Mleczko jest jednak bardzo wydajne, ja używam go od około 2 miesięcy i została mi jeszcze połowa opakowania. W przeliczeniu butelka wystarczy mi na około 3 miesiące codziennego stosowania, koszt mleczka rozkłada się wtedy na 20 zł/ miesiąc.
Skład jest również bardzo przyjazny, zawiera w sobie m.in:

Woda orkiszowa* - 15% - łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, nawilża
Olej arganowy* - 2% - chroni przed wolnymi rodnikami
Prawoślaz* -2% - łagodzi podrażnienia
Rumianek solny* -  1% - łagodzi podrażnienia, rumień, zaczerwienienie
Naturalna witamina E* – 0,1% - zwalcza wolne rodniki

Podsumowując:
+ opakowanie z poręczną pompką
+ zapach <3
+ konsystencja
+ skład- 100% naturalnych i ekologicznych składników
+ dokładny i delikatny demakijaż
+ łagodzi podrażnienia, odświeża, nie wysusza
+ nie pozostawia tłustego filmu
+ duża pojemność opakowania
+ wydajność
- cena

Mleczko Pat&Rub oceniam naprawdę wysoko. Jest skuteczne, delikatne i przyjazne dla skóry. Używa się go z prawdziwą przyjemnością i mam nadzieję w przyszłości zakupić kolejne opakowania ;)

KiziaMizia

Dziękuję za odwiedziny :-)

5 komentarzy:

  1. Fajna recęzja, nie spotkałam sie z tym mleczkiem. Teraz testuję mleczko i tonik z Safiry.

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę, nie słyszałam o tym kosmetyku wcześniej, ale chyba muszę to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no ciekawy kosmetyk;)
    chętnie bym go przygarnęła;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Duzo dobrego o nim czytałam, kiedyś może sie skuszę..

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam wiele dobrego o tej marce,niestety za naturalne kosmetyki trzeba słono płacić.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)
Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.

Komentarze niestosowne, obraźliwe lub nachalnie reklamujące będą usuwane.